Witajcie dziewczyny.
Po prawie trzech miesiącach przerwy wracam do naszego blogowego świata . Tak jak większość z Was, od początku roku szkolnego cierpię na ciągły brak czasu. Między gotowaniem, sprzątaniem, sprawdzaniem klasówek rodzą się w głowie coraz to nowsze pomysły ale nie mam kiedy ich realizować. Dlatego też nie mogłam się zebrać do napisania posta. Bo o czym tu pisać .... A no może na początku pochwalę się wygranym candy u Róży. Kochana bardzo Ci dziękuję.
Od kilku tygodni jestem też szczęśliwą posiadaczką mini szafki katalogowej. Na razie udało mi się zdobyć część składającą się z 4 szuflad ale mam nadzieję, że za jakiś pochwalę Wam się całym regałem. Oczywiście szafka zostałam pobielona i otrzymała nowe gałki.
Czytając Wasze blogi zauważyłam, że już przygotowujecie się do Świąt. Ja też nie próżnuję.Ostatnio kupiłam kilka "niezbędnych" :) rzeczy do wypieku pierniczków i kruchych ciasteczek.
Wczoraj wypróbowałam Foremkę do wycinania wielu ciasteczek równocześnie i upiekłam pierwszą porcję ciasteczek.Jestem bardzo zadowolona z zakupu. Znacznie mniej czasu zajęło mi wycinanie ciastek. Niestety literek nie udało mi się odcisnąć na tych ciasteczkach bo były zbyt kruche. Będę musiała poszukać innego przepisu.
Na tym muszę skończyć wpisz bo synuś się obudził.
Pozdrawiam Was i życzę miłej niedzieli.