wtorek, 26 listopada 2013

Cotton balls - c.d.

Witajcie!
Cieszę się, że podobają Wam się moje cotton balls. Może nie są do końca takie jak bym chciała, ale zawsze można zrobić kolejne :). Wystarczy mieć dwa wolne wieczory i chęci do pracy. 
Dzisiaj wrzucam zdjęcia zrobione rano przy świetle dziennym. Kolory są zupełnie inne niż te z pierwszego zdjęcia. 
Same zobaczcie.




Kiedy czekałam aż  klej na cotton balls wyschnie, upiekłam pierniczki.


To na razie pierwsza tura.  ( z przepisu, z którego korzystam już od  ... 17 lat :)
 Oby starczyło mi czasu na te wszystkie wypieki.

Pozdrawiam Was gorąco!!!

niedziela, 24 listopada 2013

Hamdmade - Cotton balls

Witajcie.
Właśnie skończyłam i mam ... moje własne cotton balls.


Więcej pokażę w następnym poście. A teraz uciekam spać. Jutro znowu poniedziałek :/

Spokojnego tygodnia:)

niedziela, 17 listopada 2013

Powrót

Witajcie dziewczyny.
Po prawie trzech miesiącach przerwy wracam do naszego blogowego świata . Tak jak większość z Was, od początku roku szkolnego cierpię na ciągły brak czasu. Między gotowaniem, sprzątaniem, sprawdzaniem klasówek rodzą się w głowie coraz to nowsze pomysły ale nie mam kiedy ich realizować. Dlatego też nie mogłam się zebrać do napisania posta. Bo o czym tu pisać .... A no może na początku pochwalę się wygranym candy u Róży. Kochana bardzo Ci dziękuję.



Od kilku tygodni jestem też szczęśliwą posiadaczką mini szafki katalogowej. Na razie udało mi się zdobyć część składającą się z 4 szuflad ale mam nadzieję, że za jakiś pochwalę Wam się całym regałem. Oczywiście szafka zostałam pobielona i otrzymała nowe gałki.



Czytając Wasze blogi zauważyłam, że już przygotowujecie się do Świąt.  Ja też nie próżnuję.Ostatnio kupiłam kilka "niezbędnych" :) rzeczy do wypieku pierniczków i kruchych ciasteczek.







Wczoraj wypróbowałam Foremkę do wycinania wielu ciasteczek równocześnie i upiekłam pierwszą porcję ciasteczek.Jestem bardzo zadowolona z zakupu. Znacznie mniej czasu zajęło mi wycinanie ciastek. Niestety literek nie udało mi się odcisnąć na tych ciasteczkach bo były zbyt kruche. Będę musiała poszukać innego przepisu.


Na tym muszę skończyć wpisz bo synuś się obudził. 
Pozdrawiam Was i życzę miłej niedzieli.