wtorek, 28 maja 2013

Jestem :)))

Kochane jestem.... niestety tylko na chwilkę. Maj to u mnie zawsze bardzo pracowity miesiąc ze względu na matury. W czerwcu nie będzie lepiej. Ale wakacje już za miesiąc :))))).
W każdej wolnej chwili zaglądałam na Wasze blogi i śledziłam co u Was słychać. U mnie w domku prawie nic się nie zmieniło. Prawie, bo w ten weekend powstały dwie poduszki. Jedna (jasna) powędrowała do mojej Mamy z okazji Jej święta, druga znalazła miejsce w naszej sypialni.





Jest jeszcze coś co wymyśliłam. To poduszki na krzesła. Niestety nie umiem szyć na maszynie, musiałam więc zrobić coś "mniej skomplikowanego". Znalazłam dwa ster swetry, zszyłam je ręcznie i są ... Oto one:



Dziewczyny obiecuję, że postaram się zaglądać częściej. Czeka mnie trochę pracy na balkonie. Jak tylko skończę to, co zaplanowałam, na pewno Wam pokaże.

Słonecznego tygodnia!!!