Kochane jestem.... niestety tylko na chwilkę. Maj to u mnie zawsze bardzo pracowity miesiąc ze względu na matury. W czerwcu nie będzie lepiej. Ale wakacje już za miesiąc :))))).
W każdej wolnej chwili zaglądałam na Wasze blogi i śledziłam co u Was słychać. U mnie w domku prawie nic się nie zmieniło. Prawie, bo w ten weekend powstały dwie poduszki. Jedna (jasna) powędrowała do mojej Mamy z okazji Jej święta, druga znalazła miejsce w naszej sypialni.
Jest jeszcze coś co wymyśliłam. To poduszki na krzesła. Niestety nie umiem szyć na maszynie, musiałam więc zrobić coś "mniej skomplikowanego". Znalazłam dwa ster swetry, zszyłam je ręcznie i są ... Oto one:
Dziewczyny obiecuję, że postaram się zaglądać częściej. Czeka mnie trochę pracy na balkonie. Jak tylko skończę to, co zaplanowałam, na pewno Wam pokaże.
Słonecznego tygodnia!!!
Piękne poduchy i trzeba przyznać, że pomysłowe siedziska na krzesła :)
OdpowiedzUsuńDużo słoneczka życzę
Buziaki
Monika
Dziekuje Kochana:)
UsuńDziekuje Kochana:)
Usuńwszystkiego dobrego p.s.dziękuję za życzenia
OdpowiedzUsuńDziekuje bardzo:)
UsuńSwietne pomysły masz! Siedziska ze sweterka? Extra!
OdpowiedzUsuńDziekuje :))))
OdpowiedzUsuńteż czekasz na wakacje??? już bliżej jak dalej kochana! poduchy superowe!
OdpowiedzUsuń