niedziela, 20 kwietnia 2014

Happy Easter!


Kochani,
 życzę Wam 
spokojnych, radosnych i słonecznych Świąt Wielkanocnych
spędzonych w gronie tych, których kochacie!

Wesołych Świąt!
M

niedziela, 13 kwietnia 2014

Ale jaja !!!

Witajcie!
Święta już za  tydzień i w związku z tym w moim domu trwa produkcja ozdób Wielkanocnych.
Oj chyba przesadziłam z określeniem "ozdoby".
Ograniczyłam się (na razie) do dekorowania styropianowych jaj. 
Już w zeszłym tygodniu pokazywałam Wam moje szydełkowe cuda.
Tym razem postawiłam na materiał, tasiemki i guziki :)



Jaką frajdę miałam robiąc te jaja. Potraktowałam to jako pewnego rodzaju terapię relaksacyjną. 
Ostatnio pełno stresu w moim życiu i przydaje mi się taki relaks :)

Zrobiłam jeszcze jedno jajo na szydełku



i wygrzebałam wydmuszki zrobione kilka lat temu .


A co poza tym u mnie?
Hoduję ostrą papryczkę, poziomki i truskawki 


i

otaczam się pięknymi, wiosennymi kwiatami







Spokojnego i słonecznego tygodnia!
Pozdrawiam 
M

niedziela, 6 kwietnia 2014

Easter is coming !

Witajcie!
Czy czujecie już wiosnę? 
Na pewno! Od kilku dni słoneczko świeci wprowadzając wszystkich w dobry nastój. 
Aż chce się rano wstać (nawet do pracy ).  Do tego przesunięcie czasu wydłużyło nam dzień ... cudownie. 
W ciągu tygodnia jestem taka zabiegana, że nawet nie mam czasu pomyśleć o ozdobach świątecznym. Na wielu blogach widziałam już przepiękne aranżacje wielkanocne. Dlatego wczoraj usiałam z szydełkiem w ręku i zaczęłam działać. Udało mi się wydziergać cztery jajeczka i podkładkę - serwetkę. 
Jak Wam się podobają?







Do świąt jeszcze dwa tygodnie, więc może uda mi się zrobić więcej ozdób.
 Na razie muszę zająć się sprawdzaniem klasówek a szydełko musi poczekać do następnego weekendu. 


Uciekam spać bo jutro dużo pracy przede mą.
Spokojnej i słonecznej niedzieli!
 Pozdrawiam 
M

niedziela, 23 marca 2014

Springy Flower Wreaths

Witajcie.
Mój szydełkowy wieniec gotowy ( a w zasadzie dwa wieńce).
 Jeden z nich zrobiony jest ze styropianu i wacików kosmetycznych.
Zimą idealnie pasował do dekoracji Bożonarodzeniowych.
Wystarczyło przypiąć kilka kwiatków i mamy wiosenną ozdobę :)
Drugi wieniec zrobiłam na drutach i wypchałam tym, czym wypycha się poduszki. 





Zdjęcia ciemne bo u nas ten weekend jest strasznie pochmurny.
Znowu z utęsknieniem czekam na słoneczko.

Pozdrawiam
M

niedziela, 16 marca 2014

Gdzie się podziało słońce???

Witajcie!!!
Czy u Was też tak leje?
Gdzie się podziało słoneczko?
Ostatni tydzień był przepiękny a teraz ....



 Chyba jutro przydadzą się kalosze.


Pozdrawiam 
M :)

sobota, 15 marca 2014

A brick wall ...

Witajcie po krótkiej przerwie!!!
Ostatnie tygodnie były bardzo pracowite i to nie tylko w szkole ale również w domu.
Powoli spełniam swoje marzenia i zmieniam salon na taki o jakim marzyłam.
Mogę Wam na razie pokazać tylko zapowiedź tego co będzie za jakiś czas ( niestety na meble muszę poczekać ok 10 tygodni - mam nadzieję, że warto).



A to jedna z szafek, na które czekam :)


Seart.pl - Komoda Rustykalna EPOS 14



W wolnych chwilach szydełkuję.
Na razie przygotowuję wiosenny wianek z kwiatków, który podpatrzyłam w ostatnim wydaniu "Mollie Potrafi" (świetny magazyn!)


Mam w planach ukończyć poduszkę, którą zaczęłam robić w ferie.
Jak to zwykle bywa przerwałam robotę i zaczęłam robić coś innego.
 Czy Wy też tak robicie? U mnie to standard:)

A na końcu cuda, które robi moja koleżanka z pracy. 





Dla mnie rewelacja.
Ja jestem na znacznie niższym poziomie zaawansowania :)

Pozdrawiam i życzę słonecznego weekendu!!! 

środa, 12 lutego 2014

Urlop i zakupy :)

Witajcie Kochani!
Na początku bardzo dziękuję za życzenia!

Mój urlop powoli dobiega końca. Już od poniedziałku czas wracać do pracy a wolnym będą się cieszyć uczniowie i nauczyciele z kolejnych województw.
W tym roku udało mi się wypocząć a to za sprawą wyjazdu do Gdańska.
Te cztery dni w innym otoczeniu pozwoliły mi zrelaksować się, naładować akumulatory i .... kupić kilka gadżetów do domu.
Pogoda nie rozpieszczała nas. Było dość zimno i padał przelotny deszcz. 
Ale to nie było ważne. To nie przeszkodziło nam w spełnieniu największego marzenia Filipa.
 Jak myślicie jakiego?
Jazdy "totokiem" czyli pociągiem lub tramwajem. Wykupiliśmy bilety dobowe, zostawiliśmy auto przed hotelem i jeździliśmy tramwajami i skmką gdzie się dało. Filip był przeszczęśliwy.


Na szczęście morze też zrobiło na min wrażenie :)






Niestety dla Filipa nie obyło się bez zakupów w Galerii Bałtyckiej i Ikei.
Mamusi też chciała sprawić sobie przyjemność.
W Ikei kupiliśmy lampę, do zakupu której przymierzaliśmy się kilka miesięcy. Bardzo się cieszę, że w końcu się na nią zdecydowaliśmy. Nasz przedpokój wygląda teraz o wiele lepiej.
 Zresztą same zobaczcie.



Kupiłam też latarenkę jaką pewnie większość z Was ma w swoich domach.


Do pokoju Filipa kupiliśmy papierowy żyrandol. 
Niestety nie udało się go powiesić więc pomysłowa mamusia wykorzystała go (na razie) jako klosz do lampy stojącej w "salonie". Uważam, że wygląda to dość ciekawie.


Dla dziecka też coś się znalazło. Synuś sam sobie wybrał wózek dziecięcy (namiot widoczny na zdjęciu dostał od dziadków w prezencie).
EKORRE Wózek dziecięcy IKEA Samodzielne chodzenie rozwija w dziecku równowagę i zdolności motoryczne.

http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40060836/



To był naprawdę udany zakup. Bawi się nim prawie bez przerwy przewożąc co się tylko da.
W galerii zdecydowałam się tylko na małe zakupy w sklepie Duka.



Jak widzicie wyjazd udał się pod każdym względem.
A po powrocie trzeba było w ekspresowym tempie przygotować imprezę urodzinową. 
W tym roku nie poszłam na łatwiznę i upiekłam tort oraz "odwrócone" ciasto, które podpatrzyłam na jednym z blogów ( niestety zapomniałam zrobić zdjęcie).


Rany ale się rozpisałam. Jak nigdy :)
Pozdrawiam Was gorąco!!!!