Witajcie!
Dziękuję za komentarze pod poprzednim postem :)
Jak się zapewne domyślacie każdą wolną chwilę spędzamy na działce.
Jest tam masa pracy na działce i w domku.
Na ten rok planujemy prace porządkowe, malowanie szafek i sadzenie roślin.
W przyszłym roku chcielibyśmy zrobić remont domku.
(Już nie mogę się doczekać następnego sezonu działkowego :)
Codziennie wracamy do domu strasznie zmęczeni ale ja lubię takie uczucie.
Wiem wtedy,że wykonałam kawał dobrej roboty :)
Wczoraj wieczorem przypomniało mi się,że jedną z rzeczy, które chciałam zrobić w wakacje było uszycie pokrowca na pufę.
Kompletnie o tym zapomniałam.
Na początku lipca zrobiłam na szydełku górną część pufy. Musiałam jeszcze zszyć pozostałe części.
Jak wiecie nie mam maszyny i właśnie dlatego nie mogłam wcześniej zmobilizować się do szycie (ręcznie) a później zapomniałam o tym.
Wakacje zaraz się kończą dlatego wczoraj wieczorem wzięłam się do roboty i o 2.30 skończyłam :)
A oto efekt.
Spokojnego i słonecznego tygodnia!
M