Witajcie Kochani!
Na początku bardzo dziękuję za życzenia!
Mój urlop powoli dobiega końca. Już od poniedziałku czas wracać do pracy a wolnym będą się cieszyć uczniowie i nauczyciele z kolejnych województw.
W tym roku udało mi się wypocząć a to za sprawą wyjazdu do Gdańska.
Te cztery dni w innym otoczeniu pozwoliły mi zrelaksować się, naładować akumulatory i .... kupić kilka gadżetów do domu.
Pogoda nie rozpieszczała nas. Było dość zimno i padał przelotny deszcz.
Ale to nie było ważne. To nie przeszkodziło nam w spełnieniu największego marzenia Filipa.
Jak myślicie jakiego?
Jazdy "totokiem" czyli pociągiem lub tramwajem. Wykupiliśmy bilety dobowe, zostawiliśmy auto przed hotelem i jeździliśmy tramwajami i skmką gdzie się dało. Filip był przeszczęśliwy.
Na szczęście morze też zrobiło na min wrażenie :)
Niestety dla Filipa nie obyło się bez zakupów w Galerii Bałtyckiej i Ikei.
Mamusi też chciała sprawić sobie przyjemność.
W Ikei kupiliśmy lampę, do zakupu której przymierzaliśmy się kilka miesięcy. Bardzo się cieszę, że w końcu się na nią zdecydowaliśmy. Nasz przedpokój wygląda teraz o wiele lepiej.
Zresztą same zobaczcie.
Kupiłam też latarenkę jaką pewnie większość z Was ma w swoich domach.
Do pokoju Filipa kupiliśmy papierowy żyrandol.
Niestety nie udało się go powiesić więc pomysłowa mamusia wykorzystała go (na razie) jako klosz do lampy stojącej w "salonie". Uważam, że wygląda to dość ciekawie.
Dla dziecka też coś się znalazło. Synuś sam sobie wybrał wózek dziecięcy (namiot widoczny na zdjęciu dostał od dziadków w prezencie).
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40060836/
To był naprawdę udany zakup. Bawi się nim prawie bez przerwy przewożąc co się tylko da.
W galerii zdecydowałam się tylko na małe zakupy w sklepie Duka.
Jak widzicie wyjazd udał się pod każdym względem.
A po powrocie trzeba było w ekspresowym tempie przygotować imprezę urodzinową.
W tym roku nie poszłam na łatwiznę i upiekłam tort oraz "odwrócone" ciasto, które podpatrzyłam na jednym z blogów ( niestety zapomniałam zrobić zdjęcie).
Rany ale się rozpisałam. Jak nigdy :)
Pozdrawiam Was gorąco!!!!