środa, 4 czerwca 2014
niedziela, 1 czerwca 2014
Instagramowy post
Witajcie ponownie!
A oto nasze truskawkowe szaleństwo.
Tata w pracy a my pieczemy :)
Smacznego!!!
Pozdrawiam i życzę Wam dużo słoneczka w nadchodzącym tygodniu!
M
Podsumowanie tygodnia :)
Witajcie!
Czasu jak na lekarstwo, dlatego dzisiaj same foty z ostatniego tygodnia - wizyta u dziadków,
coraz to bardziej zielony balkon i kilka nowości.
Jak widzicie ostatnio szaleję na Instagramie :)
I na koniec moje największe szczęście.
Dużo uśmiechu i radości Słoneczko!!!!!!
Pozdrawiam
M
piątek, 23 maja 2014
Kwietnik
Witajcie!
Czy u Was też było tak ciepło?
U mnie 29 stopni.
Szaleństwo.
Niestety według zaleceń lekarza nie mogę wychodzić na dwór,
ale na szczęście mam balkon.
Dzisiaj szybciutko delikatnie pomalowałam paletę
i dosadziłam kilka ziół.
Mam nadzieję, że roślinki się rozrosną,
bo dopiero wtedy mój kwietnik będzie wyglądał tak jakbym chciała.
Pozdrawiam
M
środa, 21 maja 2014
Balkonowy post :)
Witajcie!!!
Dziękuję bardzo za miłe słowa pod ostatnim postem i życzenia powrotu do zdrowia.
Niestety jeszcze choruję i skończyło się zwolnieniem lekarskim (dlatego mogę dzisiaj coś napisać)
Zaczęło się od przeziębienia a skończyło na zapaleniu krtani i utracie głosu.
Tak to jest jak chodzi się do pracy i bagatelizuje zalecenia lekarza.
Samie wiecie jak to jest. Ciągle jest milion spraw do załatwienia,
a zwolnienia nie są mile widziane.
Wczoraj doszłam do wniosku, że czas zadbać o siebie i posłuchać lekarza.
Kilka dni bez nadwyrężania gardła powinno wystarczyć i oczywiście antybiotyk,
powinno wystarczyć abym doszła do siebie.
Korzystając z wolnego dnia i pięknej pogody zrobiłam kilka fotek mojego balkonu.
Powoli zaczynam sezon .
Czekam jeszcze na płotek, który zastąpi zniszczoną matę bambusową.
W weekend planuję przywieść kilka pelargonii od rodziców
i zakupić sadzonki poziomek bo moje są tak małe,
że nic z nich chyba nie będzie w tym roku.
Na jednym ze zdjęć widać fragment kwietnika z palety
Pokażę go Wam w całości jak zostanie pomalowany na biało
i dosadzę jeszcze kilka ziół.
Na razie pacjent musi siedzieć w domu więc nici z zakupów.
Pozdrawiam serdecznie i życzę duuuużo słoneczka!
M
środa, 14 maja 2014
Nowe komody!!!
Witajcie.
Wpadam na chwilkę aby pochwalić się komodami, o których już wspominałam w jednym z wcześniejszych postów. Czekaliśmy hmmmm ze dwa miesiące, ale już są.
Kurier przywiózł je wczoraj przed 22 dlatego nie zdążyliśmy jeszcze ich zagospodarować.
Byłam gotowa poświęcić całą noc na przenoszenie alkoholi, szkła itp. ustawianie dekoracji ale zmęczenie mnie pokonało (znowu jestem przeziębiona i straciłam głos).
Pokażę Wam jak jest teraz.
Bałam się, że te dwa meble przytłoczą pokój ale wydaje mi się, że wcale tak nie jest.
A Wy co sądzicie?
Stolik, który stoi przed kanapą zniknie. Moim zdaniem jest za duży.
Poza tym chciałabym mieć stolik zrobiony z palety. Wiem, wiem jest to już dość oklepane.
No cóż marzy mi się taki stół od dawna i myślę, że w końcu spełnię te marzenie.
Niestety na razie nie mam czasu aby zabrać się do roboty,więc musi być jak jest.
Jakby ktoś był zainteresowany kupnem tego stolika to chętnie go sprzedam.
Szkoda byłoby wrzucać go do piwnicy.
Kolejnym marzeniem związanym z salonem był fotel z Ikea
Niestety musimy z niego zrezygnować.
Pokój były zagracony a tego nie chcemy.
Może po zmianie kanapy zrobi się trochę więcej miejsca ale dopiero to za jakiś czas.
Na razie musimy popracować jeszcze nad dekoracjami.
Myślę o jakichś obrazach, ramkach ... Sama nie wiem.
Może mi podpowiecie co pasowałoby na ścianie za kanapą.
Na razie tyle z mojego M
Pozdrawiam gorąco.
niedziela, 11 maja 2014
Majówka.
Witajcie.
To mój pierwszy post w maju.
Czekałam na ładne słoneczko, żeby zrobić kilka ładnych zdjęć ale niestety pogoda nas nie rozpieszcza. U nas słońca jak na lekarstwo. Co chwilę pada deszcz i strasznie wieje. Pogoda bardziej przypomina początek kwietnia niż maja.
Dlatego dzisiaj pokażę Wam zdjęcia z naszej majówki we Wrocławiu. Większość zdjęć zrobiliśmy w Zoo bo w zasadzie byliśmy tylko tam, na Starówce i w sklepie Ikea.
Dlaczego? Bo było tak zimno -8 - 10 stopni. Masakra
Polecam Wam wycieczkę go tego Zoo. Spędziliśmy tam 3 godziny i nie zobaczyliśmy wszystkiego. Przyznam, że byliśmy już zmęczeni i zmarznięci. Myślę, że latem wybierzemy tam się ponownie.
A po długim spacerze koniecznie musicie zajrzeć do SPEAKEASY księgarnio - kawiarnia kryminalna.
Cudowne miejsce.
Napijecie się tu kawy lub herbaty (i nie tylko), zjecie pyszne ciasto , posłuchacie świetnej muzyki a wielbiciele kryminałów będą mogli zakupić coś do poczytania.:)

Słonecznej niedzieli!
Pozdrawiam
M
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















