sobota, 2 sierpnia 2014

Holiday! (part 1)

Witajcie!
Dzisiaj wracam do Was wypoczęta i bardzo szczęśliwa. 
Ostatnie 8 dni spędziłam w miejscu, które kocham - nad morzem, naszym Morzem Bałtyckim.
Niektórzy wybierają dalekie wyprawy do Grecji, Egiptu czy Chorwacji a ja nie wyobrażam sobie wakacji bez wypoczynku nad Bałtykiem. 
Wiem, wiem różnie to może być z pogodą.
Nam szczęście dopisuje.
Od kilku lat prawie wcale nie pada jak jesteśmy na wakacjach. 
W tym roku można było smażyć się na plaży bo temperatury były naprawdę wysokie.
Ja osobiście "wyrosłam" już z leżenia plackiem na plaży i wolę spacery wzdłuż brzegu.
Udało nam się przejść plażą z Juraty do Jastarni. 
Nie jest to super wyczyn dla osoby dorosłej ale dla naszego 3 latka to było wyzwanie.
Muszę Filipka pochwalić, bo pokonywał z nami bardzo duże odległości.
Znaleźliśmy sobie kawałek plaż,y gdzie prawie nikogo nie było.
Niestety trzeba było iść godzinę w jedną stronę, aby tam dotrzeć. 
Nasz dzielny chłopak z uśmiechem na ustach maszerował z nami.
W drodze powrotnej miewał kryzys po szaleństwach w morzu i piasku, 
ale udawało się go zmobilizować do dalszego marszu.
Dzisiaj wrzucam kilka zdjęć Jastarni i plaży
a następnym razem pokażę fotki z Muzeum Obrony Wybrzeża.
Zobaczycie ile ciekawych przedmiotów można tam znaleźć.
Część z nich chciałybyście mieć u siebie w domu.













Pozdrawiam Was gorąco!!!!
M

wtorek, 22 lipca 2014

Powrót

Witajcie.
Dawno nic nie pisałam, nie wrzucałam zdjęć.
Mam kryzys.
Oglądam Wasze blogi ale nie mogę zebrać się aby coś wrzucić na swoją stronę.
Może uda mi się przełamać tę niemoc.
Na początku zapraszam na mrożoną kawę jagodową


Przepis znajdziecie tutaj

Smacznego !

A co porabiałam przez ostatnie tygodnie?
Ponad 3 tygodnie temu zaczęłam wakacje i ...


wypoczywałam na balkonie ...



odnosiłam sukcesy w kuchni (pierwszy raz udała mi się beza) ....


rozpoczęłam renowację krzesła ....





ustawiałam, przekładałam a później pstrykałam foty ...




dbałam o aktywny wypoczynek mojego dziecka :) ....

i szydełkowałam 
ale o tym innym razem.

A na koniec coś do posłuchania.



Jak widzicie znowu Sting.
Kocham tego faceta :)

Pozdrawiam Was gorąco :))))


niedziela, 1 czerwca 2014

Instagramowy post

Witajcie ponownie!

A oto nasze truskawkowe szaleństwo.
Tata w pracy a my pieczemy :)








Smacznego!!!

Pozdrawiam i życzę Wam dużo słoneczka w nadchodzącym tygodniu!

M

Podsumowanie tygodnia :)

Witajcie!
Czasu jak na lekarstwo, dlatego dzisiaj same foty z ostatniego tygodnia - wizyta u dziadków, 
coraz to bardziej zielony balkon i kilka nowości.







Jak widzicie ostatnio szaleję na Instagramie :)
I na koniec moje największe szczęście.

Dużo uśmiechu i radości Słoneczko!!!!!!


Pozdrawiam 
M

piątek, 23 maja 2014

Kwietnik

Witajcie!
Czy u Was też było tak ciepło?
U mnie 29 stopni.
Szaleństwo.
Niestety według zaleceń lekarza nie mogę wychodzić na dwór, 
ale na szczęście mam balkon.
Dzisiaj szybciutko delikatnie pomalowałam paletę
i dosadziłam kilka ziół.





Mam nadzieję, że roślinki się rozrosną,
 bo dopiero wtedy mój kwietnik będzie wyglądał tak jakbym chciała.

Pozdrawiam 
M

środa, 21 maja 2014

Balkonowy post :)

Witajcie!!!

Dziękuję bardzo za miłe słowa pod ostatnim postem i życzenia powrotu do zdrowia.
Niestety jeszcze choruję i skończyło się zwolnieniem lekarskim (dlatego mogę dzisiaj coś napisać)
Zaczęło się od przeziębienia a skończyło na zapaleniu krtani i utracie głosu.
Tak to jest jak chodzi się do pracy i bagatelizuje zalecenia lekarza. 
Samie wiecie jak to jest. Ciągle jest milion spraw do załatwienia, 
a zwolnienia nie są mile widziane.
Wczoraj doszłam do wniosku, że czas zadbać o siebie i posłuchać lekarza.
Kilka dni bez nadwyrężania gardła powinno wystarczyć i oczywiście antybiotyk,
powinno wystarczyć abym doszła do siebie.

Korzystając z wolnego dnia i pięknej pogody zrobiłam kilka fotek mojego balkonu.
Powoli zaczynam sezon .
Czekam jeszcze na płotek, który zastąpi zniszczoną matę bambusową.
W weekend planuję przywieść kilka pelargonii od rodziców
 i zakupić sadzonki poziomek bo moje są tak małe, 
że nic z nich chyba nie będzie w tym roku.



Na jednym ze zdjęć widać fragment kwietnika z palety
Pokażę go Wam w całości jak zostanie pomalowany na biało
i dosadzę jeszcze kilka ziół.
Na razie pacjent musi siedzieć w domu więc nici z zakupów.

Pozdrawiam serdecznie i życzę duuuużo słoneczka!
M