Witajcie, tak, tak, tak dobrze widzicie. U mnie już Święta ;). Dzisiaj w domu unosi się zapach kruchych ciasteczek. Kojarzy on mi się z Bożym Narodzeniem i z dzieciństwem. Według tego przepisu kruche ciasteczka piekła moja kochana babcia, której z nami nie ma już ponad 21 lat. Ale ja nadal pamiętam jak chowała worek z ciasteczkami, żebyśmy ich nie wyjedli przed Świętami.
Mówię Wam, ciasteczka są przepyszne.
Udało mi się dzisiaj skończyć poduszkę, którą pokazywałam w zeszłym tygodniu. Tak teraz wygląda
Na drugim zdjęciu widać też poduszkę, którą uszyłam ze starego swetra jakiś czas temu. Myślę, że jeszcze kilka takich poduch powstanie. Na razie szukam odpowiednich sweterków.
Muszę przyznać, że ten weekend jest dla mnie bardzo pracowity. Udało mi się nawet "wybudować" mały, biały domek. Nie wierzycie. Same zobaczcie co pojawiło się w pokoju Filipka.
Synuś był zachwycony jak tylko zobaczył swój domek. Od razu wszedł do środka. Zabrał ze sobą misie, samochodziki i zaczął się bawić na całego. Najszczęśliwszy był jednak wtedy, gdy mama z tatą też weszli do środka. Jak to niewiele trzeba, żeby uszczęśliwić takiego brzdąca.
Na koniec chciałam się pochwalić wygraną u Alicji.
Alu bardzo Ci dziękuję! Jak widzicie, wszystko znalazło już swoje miejsce.
To tyle na dzisiaj.
Spokojnej niedzieli i nadchodzącego tygodnia!!!
Buziaki!
tez uwielbiam te ciasteczka, juz za kilka dni mama do mnie przyjedzie i tez zaczynamy produkcje. Pamietam tez te ciasteczka z dziecinstwa jak robila je moja trzecia taka doczepiana babcia, zawsze dawala mi je w paczuszce po cukrze :)
OdpowiedzUsuńa i zapraszam do mnie na candy :)
OdpowiedzUsuńa ja już zagniotłam ciasto na pierniczki i póki co leżakuje (tzn. ciasto a nie ja) ;)
OdpowiedzUsuńa domek wygląda superowo, szkoda że u mnie nie ma na taki miejsca, ale kto wie co będzie w przyszłości... :)
ciasteczka wyglądają przepysznie :) a domek śliczny - prawie tak jak jego Właściciel:))
OdpowiedzUsuńale wspaniałe dziecię - pozdrawiam :))
OdpowiedzUsuńdzieciak przesłodki :)) domek ekstra pewnie frajdy co niemiara jeszcze te ciacha do łapki i raj :)))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Ciasteczka kruche...mmmm aż chce się zjeść:)A ten domek to marzenie każdego dziecka - super! Cieszę się bardzo, że wszystko dotarło:) Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia!!! Ala
OdpowiedzUsuńOj, ale narobiłaś mi chęci na kruche cisteczka! Moja babcia tez takie piekła, więc pewnie przepis podobny do Twojego więc z chęcią go wykorzystam!! Domek to po prostu szaleństwo - extra fajny!!!
OdpowiedzUsuńjeszcze raz ja :) - tym razem zapraszam do siebie na candy :))♥
OdpowiedzUsuńGenialny ten domek :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Jaki domeczek cudny, na pewno była zabawa na całego!!!
OdpowiedzUsuńP.s Dziękuję Ci za wsparcie i miłe komentarze!!!
Pozdrawiam i buziaki posyłam!