Witajcie w Nowym Roku :)
Brrrr ale zimno.
Skoro zima to znowu wygrzebałam szydełko i robiłam poduchę :). Rok temu zabierałam się do zrobienia poduch na kanapę. Niestety doszłam do wniosku, że to trochę za drogi interes. Sprułam to co już miałam i włóczka przeleżała prawie rok w koszyczku. Na początku stycznia, zamiast wypełniać papiery i sprawdzać klasówki, zrobiłam jedną poduchę w ten sam wzór, który zaczęłam robić rok temu. Trochę czasu musiałam poświęcić na przypomnienie sobie "jak to się robi" :)
A to efekt mojej "ciężkiej" pracy .
Idąc za ciosem szydełkuję dalej, ale sama nie wiem co z tego będzie :) Może macie jakieś pomysły.
Na koniec muszę się jeszcze pochwalić kilkoma cudeńkami, które tydzień temu kupiłam w Empiku za grosze.
Miłego dnia i weekendu!
swietny pojemnik na ciastka!
OdpowiedzUsuńlubie empikowe wyprzedaze!a poducha jest extra!!!!!
OdpowiedzUsuńpoducha cudna :-)
OdpowiedzUsuńGruba podkladka okragla pod mufinowy czajnik z goraca herbatka; ) cuda
OdpowiedzUsuń