Witajcie!
Bohaterem dzisiejszego wpisu jest drewniany płotek.
Już w zeszłym roku planowałam zamontować na balkonie biały, drewniany płotek.
Niestety wakacje i sezon balkonowy tak szybko mi minął, że musiałam odłożyć te plany na ten rok.
Długo szukaliśmy płotku, który byłby dość wysoki. Chodziło nam o bezpieczeństwo Filipa.
W większości sklepów dostępne są płotki wys. 80 lub 100 cm.
Gotowi byliśmy budować samemu płot z kupionych w internecie sztachet.
Na szczęście, w czasie poszukiwań rolet, trafiliśmy do "Mrówki" i tam był płotek o takich wymiarach jakie nas interesowały tzn 120cm wys.
To ostatnia zmiana jaką na razie wprowadzam na balkonie.
Może w następnym sezonie coś nowego wpadnie mi do głowy :)
Miłego dnia!
Pozdrawiam
M







Sielski klimat!
OdpowiedzUsuńbardzo ładnie :-)
OdpowiedzUsuńŚliczny balkon: )
OdpowiedzUsuńFajnie to wszystko razem wygląda :)
OdpowiedzUsuńCudny płotek zostaje u Ciebie na dłużej zapraszam również do mnie :-)
OdpowiedzUsuńDzienna odsłona piękna, taki klimat wprowadziłaś i tak super zaaranżowałaś, że byłam pewna, iż Twój taras to apartament, duży, przestronny i przytulny :)
OdpowiedzUsuńpiękny :)
OdpowiedzUsuńpięknie:)))))))))))))))
UsuńMasz piękny balkon, już wyobrażam sobie, jaka przyjemna musi być popołudniowa kawa w takim otoczeniu :)
OdpowiedzUsuń