Witajcie!
Wakacje już za nami. Teraz trzeba ogarnąć wszystkie obowiązki. Tez rok szkolny będzie ciężki i czasu na blogowanie będę miała jak na lekarstwo.
Na razie nie jest jeszcze tak źle i każda wolna chwile spędzam na działacze. Udało nam się posprzątać w domku (w przyszłym roku konieczny jest remont) oraz posadzić trochę roślin i 200 cebulek (szafirkow, tulipanów, narcyzow ). Teraz czekam z niecierpliwością na wiosnę .
A tu kilka fotek.
Pozdrawiam Was!
M
M






Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńStrasznie mi się podobają te białe drewniane furtki, często tworzą taki baśniowy klimat :) I ja też już czekam na wiosnę, pomimo że nie mam ani ogrodu ani działki (a szkoda...) i nie mogę oczekiwać własnoręcznie zasadzonych roślin. Jednak chyba najchętniej przespałabym zimę :)
OdpowiedzUsuńfurteczka do domku jest genialna ma swój klimat... :) wystarczy potraktować ja farbą i będzie jak nowa! :) powodzenia w remoncie w takim razie :) rok szybko zleci! :)
OdpowiedzUsuńproszę również o zdjęcia kwiatuszków jak zakwitną!
pozdrawiam cieplutko
fajna zachęcająca furtka żeby wejść dalej :)
OdpowiedzUsuńzapraszam do siebie na urodzinowe candy :)
Wejście jak do tajemniczego ogrodu, cudnie! przepiękna furteczka :))
OdpowiedzUsuń