Witajcie.
Po dwóch miesiącach lenistwa ciężko wrócić do pracy.
Codziennie wieczorem pada, nie mam siły na czytanie, blogowanie czy dekorowanie.
Dzisiaj byłam w zdecydowanie lepszej formie.
Po spacerze z synkiem pstryknęłam kilka fotek mojego "salonu".
Teraz siedzę i relaksuję się przy blasku świec.
Synuś śpi, mąż w pracy ... cisza i spokój :)
Pozdrawiam i życzę spokojnej końcówki tygodnia :)
Za dwa dni weekend !!!
M






I do tego relax w tym pięknym otoczeniu. Super. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTaki relaksik to ja rozumiem-)
OdpowiedzUsuńO jak ładnie i milutko :)
OdpowiedzUsuńPs. Zapraszam do mnie na wyjatkowe Jesienne Candy :)
Pozdrawiam!
Cudny salon:)!!! Sprzyja odpoczynkowi:)
OdpowiedzUsuńbuziaki ślę
cudownie, klimatycznie, bosko!
OdpowiedzUsuńmasz bardzo przytulnie w domku :-)
bardzo przyjemnie i romantycznie :)
OdpowiedzUsuńpięknie, miło i przyjemnie.Blask świec tworzy niesamowity klimat. Zapraszam na LAWENDOWE CANDY. na szczerepole@blogspot.com.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam jeszcze słonecznie
Ania
Ale pięknie! Zapomniałam już jaki klimat tworzą pozapalane świece :-) Trzeba koniecznie to zmienić. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń