sobota, 3 stycznia 2015

coś dla dzieci i dorosłych

Witajcie! 
Dzisiejszy post nie będzie dotyczył spraw wnętrzarskich. 
Chciałam Wam pokazać drewnianą kolejkę, którą kupiliśmy Filipowi na gwiazdę. 
Pierwsza część upolowalismy rok temu w Lidlu.
 Niestety Filip szybko uszkodził lokomotywę. 
Udało się ją naprawić, ale nie ma już takiej mocy jak na początku. 
Pomyślałam, że dobrym pomysłem byłoby dokupienia kolejnej kolejki, autostrady
i dodatków takich jak lotnisko, parking i port. 
Mój T początkowo był sceptycznie nastawiony do tego pomysłu.  
Planował kupić Filipowi kolejkę elektryczną. 
 Udało mi się przekonać Go, że Filip jest jeszcze na to za mały
 i drewniane zabawki są lepszym rozwiązaniem. 
Ile frajdy mieliśmy w Wigilię przy rozkładaniu wszystkich nowych elementów. 
(W ostatniej chwili dokupiliśmy jeszcze jeden parking tym razem w Biedronce). 
Oto jak wyglądało nasze drewniane miasteczko.


Tak spodobała się nam ta zabawa, że dzisiaj dokupiliśmy kolejne dwa elementy, tym razem w Aldi







Polecam Wam te zabawki. Samo składanie to świetna zabawa.
 Co do wykonania nie mam zastrzeżeń ... no może jedno. Lokomotywy z zestawów zakupionych w Lidlu mogłyby mieć większą moc. (Te z Aldi są znacznie szybsze)
A i jeszcze jedno - cena. 
W Lidlu (przed Świętami) kolejkę i autrostradę kupiliśmy po 88 zł, lotnisko, port i parking po 49,99zł , 
parking w Biedronce kosztował po przecenie 59 zł a kolejka i autostrada w Aldi kosztują teraz 59 zł.
Na allegro podobne zestawy są dwa razy droższe!!!
Wracam bawić się dalej. :)
Miłego wieczoru!

M

2 komentarze: