sobota, 25 stycznia 2014

Brrrr

Witajcie w Nowym Roku :) 
Brrrr ale zimno.
 Skoro zima to znowu wygrzebałam szydełko i robiłam poduchę :). Rok temu zabierałam się do zrobienia poduch na kanapę. Niestety doszłam do wniosku, że to trochę za drogi interes. Sprułam to co już miałam i włóczka przeleżała prawie rok w koszyczku. Na początku stycznia, zamiast wypełniać papiery i sprawdzać klasówki, zrobiłam jedną poduchę w ten sam wzór, który zaczęłam robić rok temu. Trochę czasu musiałam poświęcić na przypomnienie sobie "jak to się robi" :) 
 A to efekt mojej "ciężkiej" pracy .



Idąc za ciosem szydełkuję dalej, ale sama nie wiem co z tego będzie :) Może macie jakieś pomysły.


Na koniec muszę się jeszcze pochwalić kilkoma cudeńkami, które tydzień temu kupiłam w Empiku za grosze.








Miłego dnia i weekendu!





wtorek, 31 grudnia 2013

Wyprzedaże .... i Happy New Year!

Witajcie po Świętach! 
Dziękuję bardzo za wszystkie życzenia. Aż trudno uwierzyć, że minął już tydzień od kolacji Wigilijnej i już za kilka godzin przywitamy Nowy Rok. Ostatni tydzień obfitował w spotkania z rodziną i znajomymi. Nareszcie mieliśmy czas na nadrobienie zaległości towarzyskich. Niestety nie udało się spotkać ze wszystkimi dlatego już teraz planujemy spotkania Wielkanocne :) (niestety niektórzy znajomi dopiero wtedy przyjadą do Włocławka).
Tak jak w wielu miastach tak i u nas 27.12 rozpoczęły się wyprzedaże poświąteczne. Muszę przyznać, że przegapiliśmy je i wczoraj okazało się, że większość rzeczy została już sprzedana. Niestety nie udało mi się kupić wymarzonego kubka z reniferami w Home and You . Może za rok ...
Na szczęście mogę się pochwalić dwiema rzeczami, które nabyłam po bardzo atrakcyjnej cenie w Biedrze. 2 tygodnie temu otwarto u nas kolejny sklep tej sieci i część towaru przeceniono. Są to produkty, które nie zostały sprzedane w poprzednich miesiącach. Okazało się, że warto było na nie poczekać. Puf, który wiele z Was kupiło kilka miesięcy temu zakupiłam za 35 zł :))))). Znalazłam też muffinkowy czajnik, który przegapiłam kilka tygodni temu (cena - 39 zł:))))))




Na koniec ostatniego posta w 2013 roku chciałam Wam życzyć

Aby ten nadchodzący rok był pełen sukcesów, radości i oczywiście miłości.

Do Siego Roku!!!

niedziela, 22 grudnia 2013

Wesołych Świąt

Kochani u nas  prawie Święta. Na szczęście zostało już niewiele rzeczy do zrobienia i mogę trochę poleniuchować. Od tygodnia walczę z okropnym wirusem, który pozbawił mnie głosu na kilka dni. Nie mogłam nic powiedzieć. Na szczęście moi uczniowie pomogli mi przetrwać i nie musiałam brać zwolnienia lekarskiego. Teraz powoli głos mi wraca wiec może pośpiewam kolędy przy wigilijnym stole.
Ale przejdźmy do tematu Świąt. Jak co roku,dekorując mieszkanie,  postawiłam na kolor czerwony i dużo światła (lampki i świece). Ten ciepły klimat, który zawdzięczam lampkom i świecom, powoduje, że chodzę spać dobrze po północy. Na szczęście mogę sobie na to pozwolić, bo do pracy trzeba będzie rano wstać dopiero 2 stycznia:)





        







Kochani już jutro zaczynamy świętowanie dlatego chciałam Wam życzyć

zdrowych, radosnych, spokojnych i ... białych 
Świąt Bożego Narodzenia.

Pozdrawiam Was gorąco :)

niedziela, 8 grudnia 2013

Świątecznie :)

Witajcie!

Dziewczyny na początku dziękuję, za wszystkie komentarze dotyczące moich cotton balls :))

Ostatni tydzień upłynął mi na leczeniu mojego dziecięcia a później i siebie. Muszę przyznać, że jak już doszłam do siebie, odpoczęłam od pracy i miałam trochę wolnego czasu(min na to, aby zając się moim M). W końcu pojawiły się i u mnie dekoracje, które przypominają, że Święta już tuż tuż :)
W tym roku niestety nie zrobiłam kalendarza adwentowego. A dlaczego? Bo nie mogłam się zdecydować jak ma on wyglądać. Nie chciałam kopiować tego z zeszłego roku i tym sposobem nie ma nic ... no może nie tak zupełnie nic:

Rok temu było tak:

A tu kilka ujęć mojego M w świątecznej odsłonie.






A wczoraj po raz kolejny zorganizowałam Christmas Party dla znajomych. Poza tradycyjnym jedzeniem świątecznym "pobawiłam" i  po raz pierwszy zrobiłam cake pop'sy i choinki z pierniczków. Oczywiście zapomniałam zrobić zdjęcie przed imprezą ale kilka popsów i choinek zostało więc wieczorem, jak już wszyscy poszli, kliknęłam dwie fotki.



 Na ostatnim zdjęciu przystawka podpatrzona na jakimś amerykańskim blogu - tortilla z serkiem, czosnkiem i żurawiną. Pycha :)

To ja uciekam do swoich obowiązków.
Pozdrawiam Was i życzę spokojnej niedzieli :)

wtorek, 26 listopada 2013

Cotton balls - c.d.

Witajcie!
Cieszę się, że podobają Wam się moje cotton balls. Może nie są do końca takie jak bym chciała, ale zawsze można zrobić kolejne :). Wystarczy mieć dwa wolne wieczory i chęci do pracy. 
Dzisiaj wrzucam zdjęcia zrobione rano przy świetle dziennym. Kolory są zupełnie inne niż te z pierwszego zdjęcia. 
Same zobaczcie.




Kiedy czekałam aż  klej na cotton balls wyschnie, upiekłam pierniczki.


To na razie pierwsza tura.  ( z przepisu, z którego korzystam już od  ... 17 lat :)
 Oby starczyło mi czasu na te wszystkie wypieki.

Pozdrawiam Was gorąco!!!

niedziela, 24 listopada 2013

Hamdmade - Cotton balls

Witajcie.
Właśnie skończyłam i mam ... moje własne cotton balls.


Więcej pokażę w następnym poście. A teraz uciekam spać. Jutro znowu poniedziałek :/

Spokojnego tygodnia:)

niedziela, 17 listopada 2013

Powrót

Witajcie dziewczyny.
Po prawie trzech miesiącach przerwy wracam do naszego blogowego świata . Tak jak większość z Was, od początku roku szkolnego cierpię na ciągły brak czasu. Między gotowaniem, sprzątaniem, sprawdzaniem klasówek rodzą się w głowie coraz to nowsze pomysły ale nie mam kiedy ich realizować. Dlatego też nie mogłam się zebrać do napisania posta. Bo o czym tu pisać .... A no może na początku pochwalę się wygranym candy u Róży. Kochana bardzo Ci dziękuję.



Od kilku tygodni jestem też szczęśliwą posiadaczką mini szafki katalogowej. Na razie udało mi się zdobyć część składającą się z 4 szuflad ale mam nadzieję, że za jakiś pochwalę Wam się całym regałem. Oczywiście szafka zostałam pobielona i otrzymała nowe gałki.



Czytając Wasze blogi zauważyłam, że już przygotowujecie się do Świąt.  Ja też nie próżnuję.Ostatnio kupiłam kilka "niezbędnych" :) rzeczy do wypieku pierniczków i kruchych ciasteczek.







Wczoraj wypróbowałam Foremkę do wycinania wielu ciasteczek równocześnie i upiekłam pierwszą porcję ciasteczek.Jestem bardzo zadowolona z zakupu. Znacznie mniej czasu zajęło mi wycinanie ciastek. Niestety literek nie udało mi się odcisnąć na tych ciasteczkach bo były zbyt kruche. Będę musiała poszukać innego przepisu.


Na tym muszę skończyć wpisz bo synuś się obudził. 
Pozdrawiam Was i życzę miłej niedzieli.