niedziela, 8 lutego 2015

Cottonballs 😀

Witajcie! 
Dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim wpisem. 
Dzisiaj nareszcie mogę Wam pokazać cottonballs, które zrobiłam dla mojej siostry z okazji 24 urodzin.
Kulki bardzo się spodobały nowej właścicielce.




Jak Wam się podobają?
Następnym razem zrobię całe białe.

Juz nie mogę doczekać się ferii ... tyle mam planów. Na razie nie zdradzę szczegółów bo nie wiem czy uda mi się je zrealizować. 

A jak Wam minął weekend? 
Ja robiłam pompony :) 
i piekłam ciasteczka dla Filipa.
Jutro kończy cztery lata i matka postanowiła upiec dziecku do przedszkola kruche ciasteczka z imieniem Jubilata. 


Mam nadzieję, że będą smakowały dzieciakom.
My je uwielbiamy.
Miłego wieczoru!  
M

sobota, 7 lutego 2015

Testuję cottonballs :)

Witajcie! 

Jak wiecie jestem posiadaczką własnoręcznie wykonanych
cottonballs. 
Marzył mi się takie oryginalne, ale tak jakoś nie mogłam się zebrać, żeby wybrać jeden z zestawów i zamówić. 
Kilka tygodni temu na facebooku zauważyłam,
że Agnieszka z Cottonove Love szuka osób chętnych do przetestowania ledowym kulek na baterie.
Zgłosiłam się i zostałam wybrana. 
Wczoraj dotarły do mnie wymarzone cottonballs. 


Wieczorem cieszyłam się jak dziecko , przekładałam kulki z miejsca na miejsce, robiłam zdjęcia .... :)








Już wkrótce napiszę Wam jakie są moje wrażenia.,
 jakie widzę wady i zalety lampek ledowych na baterie.
Pozdrawiam
M! 

niedziela, 1 lutego 2015

Szalony styczeń za nami ... :)

Witajcie!
Wracam po trzech tygodniach ciężkiej pracy. 
Dlaczego był to szalony miesiąc?
Dlatego bo wszystko musiałam mieć zrobione na wczoraj :)
Koniec semestru, do tego studniówka do białego rana ...
Dopiero w ten weekend odespałam zarwaną nockę.
Pomimo wielu stresów bal uważam za bardzo udany.
Najbardziej wzruszającą częścią był oczywiście polonez.
Było to 80 minut niesamowitego przedstawienia przygotowanego przez młodzież pod okiem nauczycieli wychowania fizycznego. 


Jak się zapewne domyślacie, przez ten natłok obowiązków nie miałam czasu poszaleć 
wnętrzarsko w domu.
Dopiero wczoraj pożegnaliśmy się z naszą choinką.
Strasznie pusto zrobiło się w "salonie".



Wczoraj też zaczęłam przygotowywać urodzinowe cottonballs dla mojej siostry,
ale zdjęcia pokażę w następnym poście. Na razie schną w łazience


Zanim wrócę do sprawdzania klasówek pokażę Wam odrobinę zimy na naszej działce.
Z zazdrością oglądam zdjęcia na waszych blogach, na których widać dużo białego puchu. 
U mnie trochę popadało tydzień temu w sobotę, kiedy bawiłam się na studniówce.
Od tamtej pory śniegu brak.





Wykorzystaliśmy wolną niedzielę i pojechaliśmy na działkę,
żeby pokazać dziecku jak wygląda śnieg ;)



A to nasze pierwsze krokusy, tulipany i żonkile .

I na koniec projekt POMPON.
Podjęłam się przygotowania dekoracji sali gimnastycznej na uroczystości z okazji 
Święta Szkoły 13 lutego.
Tematem przewodnim są Walentynki.
Duuużo pracy przede mną. 
Jak myślicie dam radę zrobić min 50 pomponów?  





Miłej niedzieli Kochani!
M


sobota, 10 stycznia 2015

Trochę słońca

Witajcie!
Ja zapewne zauważyłyście większość zdjęć na moim blogu to zdjęcia robione wieczorem, 
przy sztucznym świetle.
Z czego to wynika?
A no z braku czasu i ciągłej pracy do wieczora.
Na szczęście ostatnio miałam okazję poleniuchować.
Udało mi się pstryknąć kilka fotek rano w słoneczny, poniedziałkowy poranek.
Myślę, że to już ostatnie zdjęcia z choinką i pozostałymi świątecznymi dekoracjami.













Dzisiaj niestety szaro za oknom, deszczowo ... aż się nie chce wychodzić z domu.
Gdzie ta zima , gdzie śnieg????

Pozdrawiam 
M

sobota, 3 stycznia 2015

coś dla dzieci i dorosłych

Witajcie! 
Dzisiejszy post nie będzie dotyczył spraw wnętrzarskich. 
Chciałam Wam pokazać drewnianą kolejkę, którą kupiliśmy Filipowi na gwiazdę. 
Pierwsza część upolowalismy rok temu w Lidlu.
 Niestety Filip szybko uszkodził lokomotywę. 
Udało się ją naprawić, ale nie ma już takiej mocy jak na początku. 
Pomyślałam, że dobrym pomysłem byłoby dokupienia kolejnej kolejki, autostrady
i dodatków takich jak lotnisko, parking i port. 
Mój T początkowo był sceptycznie nastawiony do tego pomysłu.  
Planował kupić Filipowi kolejkę elektryczną. 
 Udało mi się przekonać Go, że Filip jest jeszcze na to za mały
 i drewniane zabawki są lepszym rozwiązaniem. 
Ile frajdy mieliśmy w Wigilię przy rozkładaniu wszystkich nowych elementów. 
(W ostatniej chwili dokupiliśmy jeszcze jeden parking tym razem w Biedronce). 
Oto jak wyglądało nasze drewniane miasteczko.


Tak spodobała się nam ta zabawa, że dzisiaj dokupiliśmy kolejne dwa elementy, tym razem w Aldi







Polecam Wam te zabawki. Samo składanie to świetna zabawa.
 Co do wykonania nie mam zastrzeżeń ... no może jedno. Lokomotywy z zestawów zakupionych w Lidlu mogłyby mieć większą moc. (Te z Aldi są znacznie szybsze)
A i jeszcze jedno - cena. 
W Lidlu (przed Świętami) kolejkę i autrostradę kupiliśmy po 88 zł, lotnisko, port i parking po 49,99zł , 
parking w Biedronce kosztował po przecenie 59 zł a kolejka i autostrada w Aldi kosztują teraz 59 zł.
Na allegro podobne zestawy są dwa razy droższe!!!
Wracam bawić się dalej. :)
Miłego wieczoru!

M

czwartek, 1 stycznia 2015

Nowy Rok

Witajcie w Nowym Roku! 
Ja Wam minął wieczór sylwestrowy?
My szaleliśmy do białego rana a Filip razem z nami.
To była Jego pierwsza taka impreza
i dzielnie się trzymał. 
Teraz leniuchujemy w piżamach. 
Pozdrawiamy i jeszcze raz życzymy
Szczęśliwego Nowego Roku! 

A tak było w noc sylwestrowa






O to dzisiejszy poranek .... raczej południe :)