Witajcie!
Korzystając z ferii ostatni weekend spędziliśmy w Warszawie.
Udało nam się wyrwać i zrelaksować w naszej pięknej stolicy.
Niestety rzadko tam bywamy dlatego te dwa dni były bardzo intensywne.
Nasz wyjazd zaczął się od największej atrakcji czyli jazdy pociągiem. Filip był zachwycony.
Gdy już dotarliśmy na miejsce udaliśmy się do Muzeum Techniki.
Ile cudownych rzeczy można tam zobaczyć.
Wiele z nich jest bardzo designerskich.
A pamiętacie te komputery :)
Przypominają się czasy beztroskiego dzieciństwa.
Prosto z muzeum udaliśmy się na targi żywności (nie wiem jak się dokładnie nazywały).
Oprócz kiełbas i innych wędlin, można było nabyć tam pierogi, nalewki, przetwory, naturalne kosmetyki, makaroniki, wałki do ciasta w przeróżnymi wzorami i wiele innych rzeczy.
Było tyle ludzi, że udało zrobić mi się tylko jedno zdjęcie.
Makaroniki były przepyszne.
Ostatnim punktem pierwszego dnia był Stadion Narodowy, gdzie trochę poszaleliśmy :)
(przepraszam za jakoś zdjęć, moi chłopcy za szybko jechali i telefon nie dał rady zrobić lepszej fotki)
Drugi dzień naszej wycieczki to spacer po Warszawie i buszowanie w sklepach.
Ze względu na to, że podróżowaliśmy pociągiem, nie mogliśmy za bardzo szaleć.
Oczywiście zamiast skupić coś dla siebie, kupiłam coś do mojego M (czyli tak na dobrą sprawę coś dla siebie :)
Zakochałam się w tych puszkach i zatęskniłam za tą kolorystyką (róże, mięta itp.).
Dlatego dzisiejszy dzień poświęciłam na zmianę dekoracji w kuchni.
Głęboko w szafkach schowałam czerwone kubeczki, miseczki itp.
Do łask wróciła bardziej wiosenna kolorystyka.
Przy okazji metamorfozę przeszły kubeczki, miseczki i dzbanuszek.
Co było do tego potrzebne?
Lakier do paznokci, zmywacz (do odtłuszczenia powierzchni) i taśma klejąca.
Pomysł znalazłam wczoraj na jednym z blogów w drodze powrotnej z Warszawy.
I co o tym myślicie?
Uprzedzę pytania dotyczące trwałości tych dekoracji.
Jeden z kubków już myłam ręcznie za pomocą gąbki i na razie nic się nie wytarło.
Na pewno nie należy zmywać naczyń w zmywarce.
A co zrobić jak znudzi się dany wzór?
Wystarczy trochę zmywacza i znowu mamy białą powierzchnię.
To tyle na dzisiaj.
Słonecznego dnia!
M



































