Witajcie!
Czy u Was też tak pięknie słonko świeci.
Aż chce się wstać i coś zrobić.
Właśnie wczoraj zaczęłam ferie:)
Ostatnie dni były masakrycznie męczące zarówno w domu jak i w pracy.
W szkole urządzaliśmy Święto Szkoły a w domu przygotowywałam urodziny Filipa.
Wszystko udało się tak jak było zaplanowane.
Nawet mój tort, pierwszy raz robiony z masą cukrową, wyszedł całkiem nieźle.
Podziwiam osoby robiące takie torty na zamówienie. Ile jest pracy przy dekorowaniu... naprawdę jestem pełna szacunku.
A więc przedstawiam moje dzieło.
Dziecko było bardzo szczęśliwe jak zobaczyło tort.
Warto było się pomęczyć, żeby zobaczyć ten uśmiech.
A to zdjęcia w dzisiejszego poranka.
A to pompon, który wygrałam w zabawie na facebook'u
u Marty z My little home by Marta
Jeszcze raz bardzo dziękuję.
Na razie uciekam bo szkoda tej pięknej pogody na siedzenie w domu.
Wieczorem postaram się przygotować post o cottonballs z Cottonove Love.
Pozdrawiam
M!




Swietny torcik. Najlepszego dla jubilata ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję ☺
UsuńJaki Mały zachwycony! Ta minka była chyba dla Ciebie najlepszą nagrodą, prawda? a tort - cudeńko!
OdpowiedzUsuńTo prawda ☺
Usuńfajny tort
OdpowiedzUsuńSto Lat :-))))
pozdrawiam
sto lat niech żyje nam!
OdpowiedzUsuńpiękny torcik :D