wtorek, 24 lipca 2012

Nowe krzesła ...

Witajcie. Jest już bardzo późno ale musiałam jeszcze pochwalić się nowymi krzesełkami. Już są!!! Prezentują się świetnie nawet z naszym starym stołem (nowy miał być w piątek ale nie wiadomo kiedy dotrze). Same zobaczcie.





Jestem naprawdę zadowolone, że zdecydowaliśmy się kupić właśnie te krzesła. Przyznam, że trochę się obawiałam czy będą pasować do pozostałych mebli ale okazało się, że warto czasem zaryzykować.
Zanim pójdę spać pokażę Wam ostatnie zdobycze.


Żaglówka z Pepco
 

Lampion z Pepco
 


Fartuszek z SH (całe 3 zł)

Kolorowych snów!!!

10 komentarzy:

  1. Świetne ja choruje na louisy ghosty też się trochę obawiam jak będą prezentować się z moim starym stołem. Pocieszam się myślą którą ty też utwierdziłaś we mnie, że dobry dizajn pasuje zawsze i wszędzie :)
    Pozdrawiam Karola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba eksperymentować. Zawsze się tego bałam i byłam bardzo zachowawcza, ale odkąd odwiedzam blogi dziewczyn z różnych stron świata, to się powoli zmienia.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. no już tego fartuszka Laurey Ashley nie musiałaś pokazywać!!!!!!!!!!!!! i to za 3 zł?????????? krzesełka świetnie pasują, rzeczywiscie...a żaglówka przydałaby mi się do pokoju dziecka, bo mi się wymyśliło, żeby zrobić taki "marine style"....zakupy naprawdę baaaaardzo udane!
    Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też planuję wprowadzić "marine style" do pokoju mojego synka ale na razie urządzam w ten sposób łazienkę
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. zobacz na aranżacje dziecięcych pokoików, w różnych stylach, na stronie "pottery barn kids", mnie po prostu wymiotło.....

      Usuń
  3. Świetne krzesła a jeszcze lepszy ten fartuszek!
    pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Marzę o tych krzesłach! Już z tym stołem super się prezentują :-) Wygodne są?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bardzo wygodne. Już zostały przetestowane przez naszych gości :)

      Usuń
  5. Witaj!
    Dziękuję za odwiedziny na moim blogu i za udział w candy.
    Z pozdrowieniami
    Monika

    OdpowiedzUsuń