Witajcie!
Dziękuję za wszystkie komentarze :)
Dzisiaj ekspresowy post pisany na komórce, w przerwie między jedną praca a drugą.
Ostatnio nie mam zbyt wiele czasu na realizację swoich planów "wnętrzarskich".
Na szczęście udało mi się pomalować jedna ze skrzynek, która T wyszlifowal w czasie naszej ostatniej wizyty na działce.
Reszta skrzynek musi trochę poczekać bo nazbierało mi się mnóstwo sprawdzianów i innych prac pisemnych do sprawdzania.
W czasie ostatniej wizyty u rodziców
wypatrzyłam dwa kawałki brzozy
i wpadłam na pomysł
zeby zrobić coś,
co wiele z Was już ma.
Czy wiecie o czym mówię?
Pozdrawiam
M





Fajne są te skrzynki,bardzo mi się podobają. Ja myślałam o wykorzystaniu takich skrzynek u dzieci jako pojemniki na zabawki. Na razie nigdzie takich nie mogę dorwać. A te kawałki brzozy myślę,że wykorzystasz na świeczniki? Pozdrawiam. Kasia-mazurskie pasje.
OdpowiedzUsuńbędą świeczniczki ?:D a ze skrzynek obstawiam stolik, półę, albo pojemnik na poduszki/gazety :D
OdpowiedzUsuńA ja obstawiam podstawki pod kubki :) Skrzynki super, chcę sobie takie sprawić w mniejszym rozmiarze do trzymania ziemniaków, cebuli, a pewnie i na inne rzeczy byłyby fajne :) Pozdrawiam i zapraszam na candy, choć nie wiem czy się nie powtarzam :)
OdpowiedzUsuńjestem bardzo ciekawa :)
OdpowiedzUsuńcokolwiek to bedzie to będzie drewniane, a drewno pasuje do wszystkiego:)i zawsze pieknie wygląda!
OdpowiedzUsuń