sobota, 9 czerwca 2012

Poranna kawa ....

Witajcie. Mały Pacjent zasnął wiec mama ma 5 minut na wypicie kawy;) 


Od wczoraj walczę z gorączką u Filipa. Lekarz stwierdził, że to reakcja na szczepionkę, którą dostał w zeszły wtorek. Do tego dołączyły się jeszcze ząbki i mamy 39,5 stopnia. Wczoraj było znacznie lepiej. Mam nadzieję, że lekarstwa i okłady przyniosą ulgę Małemu Pacjentowi, który mimo wszystko ma siłę na bieganie i zabawę pilotem od telewizora (ulubione zabawki to pilot i myszka od komputera ;)

Nie pochwaliłam się jeszcze prezentem jaki dostałam od rodziców na Dzień Dziecka.
Oto jego część:

Pacjent się obudził więc czas wracać do swoich obowiązków.

Miłego dnia!

piątek, 8 czerwca 2012

Euro 2012 :))))

Witajcie :) No i zaczęło się footballowe szaleństwo. Mieszkam z dala od stadionów i stref kibica ale nawet w naszym mieście czuć, że zaczęło się coś wyjątkowego. Jako nastolatka bardzo interesowała się piłką nożną. Teraz nie mam na to czasu. Jednak te mistrzostwa to zupełnie coś innego, przecież odbywają się w POLSCE :). Dlatego poświęcę piłce nożnej kilka wieczorów ;). Mój Maluszek też jest gotowy na Euro. Same zobaczcie.





Uśmiechnięty przyszły reprezentant Polski ;))))

Słonecznego weekendu!!!

piątek, 1 czerwca 2012

Dzień Dziecka.

To już drugi Dzień Dziecka mojego Kochanego Urwiska :)





Wszystkiego najlepszego Śmiecholku :)))

A teraz coś z innej beczki.Na moim balkonie coraz więcej się dzieje. Ostatnio pojawiły się pelargonie i truskawki. Pomalowałam jeszcze latarenkę na biało ale czeka na powieszenie. Pochwalę się nią  następnym razem.











Już wkrótce taki właśnie będę miała widok z sypialni :))

Pozdrawiam i życzę słonecznego weekendu :)

piątek, 25 maja 2012

Candy u Magdy

Uwaga do wygrania jest przepiękna toaletka o wartości 1200 zł. Losowanie odbędzie się 9 czerwca.
Oto zdjęcie:


http://www.styleconcept.pl/components/com_virtuemart/shop_image/product/Garderoba___Soww_4f48ccb8a0224.jpg
i adres
http://macebelive.blogspot.com/2012/05/candy-candy-wartosc-1200pln.html?showComment=1337897644818#c4443187575785348416

Zdobycze ..

Witajcie po raz drugi dzisiaj :) Moi chłopcy poszli spać a ja chciałam jeszcze pokazać Wam nasze zdobycze z wyprawy do Warszawy na początku maja. 

Zacznijmy od podpatrzonych u Joasi  (http://mylittlewhitehome.blogspot.com) haczyków. To była prawdziwa okazja, tylko 2 zł za sztukę (sklep FILO). Jak widać już wpadły pod mój pędzel i zostały lekko pobielone.






A oto dwie tabliczki , jedna ze sklepu FILO a druga z TKMAXX






I wreszcie coś, że czego najbardziej jestem zadowolona - gałki do drzwi (takie małe rzeczy a jak bardzo mnie cieszą). Jedna z nich znalazła już zastosowanie , reszta czeka na swoją kolej :)


No cóż to by było na tyle. Uciekam spać bo widzę, że  zmieniła się data i jest już piątek.



Dobranoc :)))




czwartek, 24 maja 2012

Maj...

W taki piękny dzień jak dzisiaj bardzo żałuję, że nie mieszkam w domku jednorodzinnym z pięknym ogrodem. Na chwilę obecną musi mi wystarczyć mój balkon. Zanim wybiorę się na spacer w poszukiwaniu prezentu na Dzień Matki, relaksowałam się z Filipkiem na balkonie zachwycając się przejeżdżającymi autkami ;P. Mój synek był zachwycony. Ja też. Kawa smakuje znacznie lepiej, gdy pije się ją na świeżym powietrzu, wśród roślin własnoręcznie wysianych i zasadzonych.




A oto czym zajmowałam się przez ostatni tydzień.


Stół i krzesła wreszcie pomalowane. Idealnie pasują do stolika, który pokazywałam Wam w poprzednim poście. Uważam,że teraz prezentuje się znacznie lepiej  a mój pokój coraz bardziej mi się podoba.


Miłego i słonecznego dnia :))

czwartek, 17 maja 2012

Zmiany ....

Witajcie po kolejnej długiej przerwie. Ostatnie tygodnie upłynęły mi na przeglądaniu Waszych blogów i przemalowywaniu mebli. Oczywiście to nie koniec zmian. Mam czas do końca sierpnia. Wtedy to wracam do pracy i nie będę miała już tyle czasu na malowanie, przestawianie, ozdabianie. :)
Niestety nie zrobiłam zdjęć przed rozpoczęciem prac ale oto efekty:


Taca przywieziona z Zakopanego kilka lat temu leżała nieużywana. Postanowiłam ją przemalować i ozdobić.


Stolik sosnowy po 5 latach użytkowania wymagał odświeżenia.Przy okazji doczekał się bielonych nóżek.


Malowanie wikliny to bardzo pracochłonne zajęcie. Ale warto się pomęczyć. Uważam, że biała szafka i lustro wyglądają znacznie lepiej w moim przedpokoju.




Po trzech miesiącach wreszcie zrobione - nowa tapicerka i białe nóżki. Myślę, że wyszło całkiem nieźle.

No na razie tyle. Uciekam do swojej "pracowni"malować dalej.
Spokojnej nocki :)