wtorek, 30 grudnia 2014

Działkowo .... i wspomnienie o przyjacielu

Witajcie!
To już ostatni wpis w tym roku.
Nie będę go podsumowywać ... na pewno nie dzisiaj.
Chciałam tylko napisać o moim kochanym psie, który odszedł od nas 5 listopada.
Nie mogłam zebrać się wcześniej, żeby o tym napisać.
Nadal jest ciężko.
Lord, bo o nim mowa, był z nami 13 lat.
Dopiero teraz uświadomiłam sobie jaki to szmat czasu, ile z nami przeżył.
Kupiliśmy go dwa miesiące po przeprowadzce do domu, w którym mieszkają moi rodzice.
Dlatego właśnie ten dom kojarzy się z Lordem
Ciężko przyzwyczaić się do myśli, że naszego kochanego psiaka już nie ma.
Niestety w tym roku pod choinką nie było już psich łakoci ... ehhh 
Pocieszające jest to, że Lord się nie męczył.
Odszedł nagle. Widziałam go dwa dni wcześniej i wszystko było ok.
Nawet tego samego dnia (5.11) nic nie wskazywało na to, że za kilka godzin już Go nie będzie z nami.
Rodzice mówią, że Lord pożegnał się z nimi ( przytulał się, łasił jak nigdy).
Czuł, że odchodzi. Poszedł na dwór, zwinął się w kłębek i chciał tam zostać ....
Rodzice zabrali Go do weterynarza, ale nic nie dało się zrobić.
Pani doktor powiedziała, że to starość.


Zostały nam już tylko wspomnienia ...
Żegnaj piesku. Myślę, że dobrze Ci było w naszym domu, w naszej rodzinie :)
Oto mój kochany pies "LOK" - tak na niego mówi Filip :)







W tytule dzisiejszego posta wspomniałam też o naszej działce.
Ze względu na wieczny bark czasu muszę przyznać, że nie pamiętam kiedy ostatnio byłam na działce.
Oj bardzo dawno temu.
Dzisiaj pojechaliśmy na chwilkę zobaczyć, czy wszystko jest w porządku.
Co prawda nie ma u nas zbyt dużo śniegu,
 ale chociaż cienka warstwa białego puchu pokryła trawnik.





Na koniec pochwalę się nowym nabytkiem.
Latarenka wczoraj upolowana w Aldi :)



Kochani 
wszystkim czytelnikom mojego blogachciałabym życzyć
w Nowym Roku przede wszystkim:
zdrowia
szczęścia
sukcesów
więcej czasu dla rodziny i bliskich
więcej czasu na prowadzenie bloga :)
pomysłów
cierpliwości
wyrozumiałości
i tego wszystkiego, czego sami sobie życzycie

Pozdrawiam
Do Siego Roku :)

M


niedziela, 28 grudnia 2014

... i po Świętach.

Witajcie!
Dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne.
 To były trzy piękne dni.
Na szczęście w tym roku można było "przedłużyć" sobie święta o dwa kolejne dni.
Ja jestem tą szczęściarą, która leniuchować będzie do 7 stycznia. 
Wieczorami mogę siedzieć na kanapie i w otoczeniu tych wszystkich dekoracji ,
patrzeć na choinkę i ... odpoczywać :)
Muszę nacieszyć się naszą choineczką bo chyba nie postoi zbyt długo ... 





Mikołaj dobrze wiedział czego mi potrzeba :)


Wymarzone poduszki nareszcie u mnie.
Upolowałam je na wyprzedaży w Jysk.


A tu mój synuś bawiący się prezentem od Mikołaja.
To był świetny wybór.
Filip bez przerwy rozkłada, składa i znowu rozkłada tory,... może to robić bały dzień.
A jaką rodzice mieli frajdę jak rozkładali wszystko w Święta :) (to co widzicie to tylko niewielka część)

Pozdrawiam Was serdecznie
M

środa, 24 grudnia 2014

Wesołych Świąt

Witajcie Kochani!
Dziękuję za życzenia świąteczne. 
Ja również chciałabym Wam życzyć 
Zdrowych, spokojnych, radosnych, pełnych miłości i zrozumienia
Świąt Bożego Narodzenia.
Pozdrawiam serdecznie 
M







poniedziałek, 22 grudnia 2014

Udane zakupy i pierniczkowy wieczór.

Witajcie! 
Już tylko dwa dni dzielą nas od najpiękniejszych dni w roku.
Trochę żałuję, 
bo uwielbiam czas oczekiwania na Święta - pieczenie, robienie prezentów , spotkania ze znajomymi...
Jak juz pisałam w tym roku z niczym nie mogę się wyrobic i po raz pierwszy pierniczki piekłam trzy dni przed Świętami.
Zobaczcie jakiego miałam pomocnika :)


Z takim pomocnikiem znacznie przyjemniej się pracuje.

Za min wrócę do pracy pokażę Wam co wczoraj upolowałam w Empiku.




Jesli macie chwilkę wolnego lećcie do Empiku.
Wszystkie dekoracje świąteczne
 przecenione są o 50% :)

Pozdrawiam
M

wtorek, 16 grudnia 2014

Szalone tempo ...

Witajcie:)
Praca, praca, praca.
Ja nie wiem co to się stało, że w tym roku nie mam czasu na nic. 
Jeszcze nie upiekłam pasztecików ani pierniczków. To do mnie nie podobne ;)
Na szczęście od piątku wolne 
i mam nadzieję, że nadrobię zaległości w pisaniu postów. 
Dzisiaj wrzucam kilka fotek z mojego M.
U mnie już całkiem świąteczne. 











Pozdrawiam Was

M

niedziela, 23 listopada 2014

Kiedy mam najwięcej pomysłów?

Witajcie!
Czy Wy też wymyślacie sobie różne zajęcia,żeby nie robić tego, co nie sprawia Wam żadnej przyjemności a wręcz meczy i ... nudzi czy denerwuje.  Ja jestem najbardziej kreatywna, gdy mam stertę prac do sprawdzenia. Tak było i w ten weekend. Zrobiłam oprócz bombek powstały pompony i ...






A to collonballs przy dziennym świetle.


OK. Koniec wymówek.
  Trzeba wziąć się za sprawdzanie.
Miłego popołudnia.
Pozdrawiam

M

sobota, 22 listopada 2014

Hand made

Witajcie.
Jak Wam mija weekend?
U mnie bardzo pracowicie.
Nareszcie udało mi się skończyć cottonballs.  
Uważam, że dochodzę do wprawy. Kulki wyszły znacznie lepiej niż te poprzednie.
Następne będą jeszcze lepsze.
Wykorzystałam włóczki w czterech kolorach: białym, różowym, beżowym i szarym.





Jak Wam się podoba?
Powoli ruszyła tez produkcja bombek,
 ale o tym następnym razem.

Pozdrawiam
M