Chyba większość z nas nie może doczekać się już wiosny. Na wielu blogach królują wiosenne kolory i pojawia się coraz więcej kwiatów. Ja też postanowiłam przegonić panią zimę i wygrzebałam z szafy kwieciste tkaniny. Na stole pojawił się "nowy" obrus. Nowy nie dlatego, że właśnie stałam się jego posiadaczką ale dlatego, że wcześniej służył mi do czegoś innego. To jest jedna z zasłon, które kilka miesięcy temu wisiały w moim "salonie". Postanowiłam wykorzystywać te tkaniny, które mam w różnych miejscach tak jak to robi Joasia z bloga My Little White Home.
Pozdrawiam Was serdecznie!!!
:) i widzisz jak można fajnie odmienic wnętrze :)
OdpowiedzUsuńNie myślałam, że ja miłośniczka zimy to powiem.... ja też chcę wiosny: hiacyntów, tulipanów i soczystej zieleni. Dosyć sniegu! Pieknie u Ciebie :)
OdpowiedzUsuńTez już się pomału zbieram do wiosny...na razie popatrzę jak u Ciebie pieknie, wiosennie:-)
OdpowiedzUsuńTak to prawda wszędzie na blogach są tulipany widać każdy tęskni za wiosną ,chyba ja również muszę udać się do kwiaciarni po tulipanki:)
OdpowiedzUsuńWidzę u Ciebie moje klimaty:)
świetne wzory tych tkanin :) tak wiosna powiało i dobrze bo Pani zimy mam już dość:D
OdpowiedzUsuńpozdrawiam ciepło
Świetne te podusie:)
OdpowiedzUsuńmała rzecz a cieszy prawda? podusie, obrus, kwiaty i już czuć wiosnę!
OdpowiedzUsuń