czwartek, 26 lutego 2015

Kropki, paski ...

Witajcie.
Dzisiaj pomęczę Was jeszcze zdjęciami odnowionej ceramiki.
Zakochałam się w moich nowych - starych filiżankach i dzbanku.
Zastanawiam się co jeszcze mogę pomalować.
Zaletą malowania lakierem do paznokci jest to, że w każdej chwili można zmienić wzór.
Na razie jest kolorowo bo bardzo potrzebuję koloru :)




Nie myślcie, że filiżanki służą tylko jako dekoracja.
Właśnie piję herbatkę z jednej z nich.

Przy okazji nowych dekoracji, powstał regał kuchenny z dwóch skrzynek pomalowanych na biało.
Jak Wam się podobają?
Od dawna myślałam o jakiejś szafce/półce kuchennej,
ale nic mi się nie podobało.
I tak, w poniedziałkowy wieczór,
kiedy wypakowałam nowe puszki,
okazało się, że nie mam wolnego miejsca,
aby je wyeksponować.
Myślałam, myślałam, aż wymyśliłam.
Teraz nie tylko puszki stoją w widocznym miejscu,
ale także filiżanki i podstawki.

Zanim ucieknę sprawdzać wypracowania,
pokażę Wam co dzieje się z pokoju Filipa.





Jutro szafa powinna być gotowa.
Jak wszystko po ustawiam tak, jak powinno być
Na pewno Wam pokażę.

Pozdrawiam
i życzę spokojnego wieczoru.
M

7 komentarzy:

  1. Malowane lakierem do paznokci??kupuje ten pomysl!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. znaczy się zmywasz potem ten lakier? GENIALNE!! lecę do drogerii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak, zmywasz kiedy już Ci się znudzi wzór ☺☺☺☺

      Usuń
  3. piękna ta ceramika :))))
    o idą zmiany w pokoju synka :D
    przyjemnego weekendu pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Serio lakierem do paznokci? Że też nie wpadłam na to... Mam tak dużo lakierów :) Twoje filiżanki wyglądają fantastycznie i bardzo wiosennie :)
    Skrzynko- półka super, myślę o szafkach do sypialni właśnie ze skrzynek.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś boska. Dziś maluję wąsy na moich kubkach :-*

    OdpowiedzUsuń