Witajcie Kochane. Przez ostatnie dwa tygodnie nie miałam czasu, żeby coś
skrobnąć. Co porabiałam. Przede wszystkim pracowałam. Korzystałam
jednak z każdej wolnej chwili aby pobawić się z Filipkiem. W
poniedziałek udało nam się wyjść na spacer i poszaleć w parku. Pogoda
była cudowna.
18 października wkroczyłam w kolejny rok swojego życia. Dzień ten był wyjątkowy z cudowną niespodzianką od mojego T :)Będąc o rok starszą doszłam do wniosku, że czas nauczyć się szyć na maszynie i robić na szydełku (lepiej późno niż wcale).
Oto moje pierwsze "dzieła".
W planach mam zrobienie girlandy ale nie wiem czy mi się uda skończyć ja do Świąt ;)
A teraz pochwalę się jednym z prezentów jakie dostałam. Są to filiżanki od mojej siostrzyczki. Bardzo mi się podobają.
Na koniec jeszcze kilka fotek a ja wracam do sprawdzania klasówek. ( te piękne kwiatki dostałam od uczniów z okazji Dnia Nauczyciela)
Pozdrawiam Was gorąco!!!!