czwartek, 18 lipca 2013

wtorek, 16 lipca 2013

Gdy się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma :)

Witajcie! Od dwóch lat mieszkamy w naszym obecnym mieszkanku i jeszcze nie doczekaliśmy się remontu łazienki. Czekamy na decyzję w sprawie junkersów. Gdy zaczną je likwidować, rozkują nam pion, aby pociągnąć ciepłą wodę. Nikt nie będzie patrzył czy łazienka jest po remoncie, czy też nie. Dlatego w tym roku zrezygnowaliśmy z remontu. A już miałam nadzieję, że będę się kąpać w wannie wolnostojącej i nie będę musiała patrzeć się na pralkę, którą chcę schować w szafce. 
Na razie staram się coś zmieniać w łazience, aby jeszcze z nią wytrzymać. Ostatnio "upiększona" została wanna. Nakleiłam na nią folię samoprzylepną. Trochę to ożywiło biało-beżową łazienkę . Same zobaczcie.





Kafle na ścianach pomalowaliśmy na biało zwykłą farbą olejną. Trzyma się już 2 lata a wiele osób nam to odradzało. Nie było opcji, żeby zostawić kafle w takim kolorze, w jakim je zastaliśmy. Zobaczcie dlaczego.

Wyobrażacie sobie zestawienie tych kafli z beżową podłogą? Tragedia!!!
 
To teraz coś z innej beczki. Mam dla Was przepis na pyszne bułeczki.
 
 Składniki:
  • 250 g pszennej mąki chlebowej razowej
  • 350 g mąki pszennej 650
  • saszetka suszonych drożdży (7 g)
  • 1,5 łyżeczki soli
  • szczypta cukru
  • 300 ml ciepłej wody
  • łyżka oleju
  • nasiona słonecznika lub dyni jak ktoś lubi
W misce łączymy mąkę z drożdżami, solą i cukrem. Dolewamy ciepłą wodę a następnie olej i wyrabiamy ciasto. Po ok 10 minutach dzielimy je na 16 części i układamy na blaszce. Zanim włożymy bułeczki do piekarnika odstawiamy je w ciepłe miejsce na 45-60 minut, aby wyrosły. Pieczemy w temperaturze 220 °C przez 30 minut.


Możecie nie dodawać mąki razowej i upiec pszenne bułeczki. Wybór należy do Was.
Smacznego!!!

Na koniec nowości, które pojawiły się w domku po moich imieninkach.




Miłego popołudnia!!!

czwartek, 11 lipca 2013

Jagodniki czy też jagodzianki ... jak kto woli :)

Witajcie! 

 Dziś mam dla Was przepis na przepyszne jagodniki. Bułeczki są pyszne, ale trzeba poświęcić trochę czasu na przygotowanie ich .  
Przepis zaczerpnięty ze strony http://www.mojewypieki.com/przepis/jagodzianki , lekko zmodyfikowany.

Składniki:
  • 250 g mąki pszennej 650
  • 250 g mąki pszennej chlebowej (razowej) lub mąki pszennej 450
  • 1,5 łyżeczki suchych drożdży (7 g)
  • szczypta soli
  • 1 szklanka mleka (250 ml)
  • 1 jajko
  • 1/4 szklanki oleju słonecznikowego
  • pół szklanki cukru
  •  8 g cukru waniliowego 
  • 300 g jagód
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej


Mąkę należy przesiać i połączyć z drożdżami.  Następnie wlewany podgrzane mleko i jajko. Po wymieszaniu dodajemy pozostałe składniki.
Odstawiamy ciasto w ciepłe miejsce na ok godzinkę do wyrośnięcia. Powinno ono podwoić swoją objętość.  W tym czasie możemy przygotować nadzienie. Myjemy jagody i łączymy je z cukrem i mąką ziemniaczaną.
Gdy ciasto nam ładnie wyrośnie chwilę je wyrabiamy, dzielimy na 16 lub 32 części (ja podzieliłam na 32 i zrobiłam małe jagodniczki) i odstawiamy na 20 minut. 
  Następnie z każdej części ciasta robimy placek, nakładamy farsz i sklejamy tak jak pierogi. Aby uformować odpowiedni kształt, kładziemy jagodniki złączeniem w dół i energicznie rolujemy.  Zanim wstawimy je do piekarnika , odstawiamy jagodniki do wyrośnięcia (ok 30 minut).

Nasze jagodowe bułeczki pieczemy 15 - 20 minut (w zależności od wielkości) 
w temperaturze 220ºC.

SMACZNEGO!!! 





czwartek, 4 lipca 2013

Balkon - odsłona 1

Witajcie ). Kilka dni temu rozpoczęły się upragnione wakacje. Nareszcie mogę odpocząć i nadrobić zaległości w pracach domowych. Zaczęłam oczywiście od balkonu. W ruch poszła biała farba. Nie mogłam już patrzeć na te okropne ściany. Na ich tle żadne rośliny nie wyglądały ładnie.
 Miałam wątpliwości co do podłogi - położyć sztuczną trawę czy zainwestować w drewniane podesty. Po raz kolejny wygrała sztuczna trawa. Uważam, że świetnie sprawdza się na balkonie. Jest praktyczna i bardzo ładnie wygląda w połączeniu z białymi ścianami
To jeszcze nie koniec zmian na balkonie. Ze względu na nasze bezpieczeństwo chcę zastąpić matę bambusową drewnianym płotkiem. Balustrada jest dość niska (ok 95 cm wys.) dlatego szukam płotu, który miałby ok 120 cm. No i jeszcze jedno. Na ścianie pojawią się dwa drewniane korytka. Dzięki temu będę mogła zrezygnować z tych plastikowych,
wiszących na balustradzie. Będzie więcej miejsca na krzesła lub może jakiś fotel wiklinowy ... Kto wie :)







Wszystkie pelargonie to zeszłoroczny zakup. Po raz pierwszy udało mi się przechować je zimą w domu a wiosną zrobiłam z nich nowe sadzonki. Zaczynają kwitną jedne za drugimi. Myślę, że nie będzie potrzeby kupowania nowych pelargonii w tym roku .... no chyba że białe bo tych niestety nie mam.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających moje lawendowe M :)

sobota, 15 czerwca 2013

Biżuteria

Witajcie. Wakacje zbliżają się wielkimi krokami. Na razie nie mam czasu na prace balkonowe i domowe, ale za 2 tygodnie to się zmieni i mam nadzieję, że będę mogła się Wam pochwalić tym co zrobiłam. Właśnie szukam w necie starych skrzynek po warzywach lub owocach, bo chciałabym je zamontować na balkonie ale na razie niczego ciekawego nie znalazłam. Nie o tym chciałam jednak dzisiaj pisać. W ten weekend obchodzone są w moim mieście "Dni Włocławka". Z tej okazji, co roku organizowany jest Kiermasz. Dzisiaj rano ubrałam Filipka i polecieliśmy zobaczyć co ciekawego można tam znaleźć. Jak zwykle zakupić można coś smacznego i ładnego. A oto co udało mi się upolować:





Tym razem nic "wnętrzarskiego" ale coś dla mnie i tylko dla mnie :)
Prawda, że ładne.
Na koniec jeszcze kilka migawek z mojego domku. 









Miłego weekendu !!!

PS. Głosujcie na Filipka :))))

czwartek, 13 czerwca 2013

Prosimy o głosy :)

Witajcie. Dzisiaj wpadam aby poprosić Was o głosy dla mojego Filusia. Bierzemy udział w konkursie organizowanym przez producenta kosmetyków "Emolium" - "W trosce o szczęście". Aby wziąć udział w konkursie należało uchwycić w obiektywie aparatu uśmiech dziecka i wrzucić na stronę konkursu. A oto nasze zdjęcie konkursowe :)

Głosy można oddawać raz dziennie.
Już teraz wszystkim bardzo dziękuję za pomoc i życzę słonecznego piątku.
DZIEWCZYNY, JUTRO WEEKEND :))))

wtorek, 28 maja 2013

Jestem :)))

Kochane jestem.... niestety tylko na chwilkę. Maj to u mnie zawsze bardzo pracowity miesiąc ze względu na matury. W czerwcu nie będzie lepiej. Ale wakacje już za miesiąc :))))).
W każdej wolnej chwili zaglądałam na Wasze blogi i śledziłam co u Was słychać. U mnie w domku prawie nic się nie zmieniło. Prawie, bo w ten weekend powstały dwie poduszki. Jedna (jasna) powędrowała do mojej Mamy z okazji Jej święta, druga znalazła miejsce w naszej sypialni.





Jest jeszcze coś co wymyśliłam. To poduszki na krzesła. Niestety nie umiem szyć na maszynie, musiałam więc zrobić coś "mniej skomplikowanego". Znalazłam dwa ster swetry, zszyłam je ręcznie i są ... Oto one:



Dziewczyny obiecuję, że postaram się zaglądać częściej. Czeka mnie trochę pracy na balkonie. Jak tylko skończę to, co zaplanowałam, na pewno Wam pokaże.

Słonecznego tygodnia!!!